Fundacja kontratakuje

Nie jesteśmy pasożytami - broni się Fundacja Rozwoju Miasta Bielsko-Biała, odpowiadając na zarzuty stawiane jej przez władze Bielska-Białej.Urząd Miejski zarzucił fundacji wiele niedociągnięć: - Fundacja zadeklarowała, że będzie dożywiać dzieci w bielskich szkołach, na co z miejskiej kasy dostała pieniądze. Potem okazało się, że do dzieci trafiło 20 procent dotacji, a 80 procent zostało pochłonięte przez koszty obsługi pracowników. Fundacja czerpie też zyski z przystanków komunikacji miejskiej. Teraz jej rola sprowadza się do pobierania opłat za reklamy na przystankach i czynszu od kioskarzy, natomiast MZK musi czyścić przystanki, chociaż tak naprawdę w umowie jest wyraźnie napisane, że to fundacja dba o otoczenie przystanków - wylicza Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy UM w Bielsku-Białej. Prezydent Jacek Krywult z kolei nazwał obraźliwą dla miasta propozycję, by Bielsko-Biała przekazała za symboliczną złotówkę teren pod budowę krytego basenu w Parku Rosta.Leszek Wasiak, prezes zarządu fundacji odpiera zarzuty. - Nie chodzi o finansowanie naszych pracowników. Po pierwsze każda bułka z nadzieniem, która trafia do bielskich dzieci kosztuje 89 groszy, bo musi być specjalnie przygotowana, by spełnić normy wyznaczone przez Sanepid. Po drugie, trzeba pamiętać, że fundacja to nie tylko pracownicy, ale przede wszystkim koszt utrzymania obiektów przekazanych nam przez gminę. Ponadto dowóz bułek do szkół i inne koszty związane z ich dostarczaniem, również były realizowane z naszych środków. Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Nie jesteśmy pasożytami - stanowczo stwierdził Wasiak. Fundacja uważa, że dobrze wykonała też inne zadania. - Dzięki nam powstały nowe wiaty przystankowe, powstało centrum handlowe ,Nad Niwką, udało się otworzyć kompleks kortów.. Co roku jesteśmy poddawani wielu kontrolom i za każdym razem okazuje się, że dobrze wypełniamy swoje obowiązki. Być może to niezrozumienie wynika z tego, że wcześniej podpisane umowy miasta z fundacją są zbyt rozległe. Jesteśmy gotowi przystąpić do rozmów w sprawie ich zmian - zadeklarował Wasiak. Prezes Wasiak spotkał się już z prezydentem Jackiem Krywultem 21 maja. Rozmowa trwała ponad 4 godziny. - Rozmawialiśmy twardo i po męsku - stwierdził wczoraj Wasiak, który zadeklarował chęć ponownego spotkania się z prezydentem.



1483 |842 |433 |142 |1974 |1516 |986 |764 |1174 |1903 |