Pożegnalne gadżety
Radni miejscy poprzedniej kadencji na zakończenie działalności zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie na schodach zewnętrznych pięknego bielskiego Ratusza. Oczywiście za pieniądze podatników. Rajcy obecnej kadencji poszli znacznie dalej. Po wtorkowej sesji zaprosili się na Błonia na uroczyste podsumowanie, zakończone tańcami i zakrapianą biesiadą. Wcześniej obdarowali się dość zaskakującymi, choć całkiem kosztownymi gadżetami. Każdy z nich, a jest ich wciąż 45, otrzymał pokaźnych rozmiarów mapę Rzeczpospolitej Polskiej z wizerunkami królów i książąt, pod którą umieszczono nazwiska członków prezydium Rady Miejskiej i wszystkich radnych. Wyprodukowanie map zlecono prywatnej firmie w Katowicach. Jej właściciel nie chciał wczoraj zdradzić, na ile opiewał rachunek z Bielska, ale zapytany, ile wziąłby za wykonanie podobnej mapy, wyznał, że jakieś 120 zł od sztuki.