Ekologia. Mniej azbestu na budynkach
Milion złotych ma Gdańsk do przekazania na pozbycie się azbestowych dociepleń dachów i elewacji. O pieniądze mogą ubiegać się zarówno osoby fizyczne jak i wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie, firmy oraz instytucje.
- Osoba fizyczna może dostać dofinansowanie w wysokości 100 proc. kosztów, jednak nie więcej niż 3 tys. zł - wyjaśnia Izabela Borkowska, inspektor w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Jeśli chodzi o firmy i instytucje, dostać mogą do połowy zwrotu kosztów poniesionych na pozbycie się azbestu.
Żeby dostać od miasta pieniądze, trzeba przedstawić kosztorys prac wykonany przez jedną z kilkudziesięciu firm uprawnionych do zdejmowania tej niebezpiecznej substancji z budynków.
- Z roku na rok zgłasza się do nas coraz więcej osób fizycznych i instytucji - mówi Izabela Borkowska.
Chętnych nie brakuje, a pieniędzy ,na azbest wcale nie ma wiele. Wspólnoty mieszkaniowe korzystają z dotacji rzędu 30-40 tys. zł, zaś jeszcze większe potrzeby zgłaszają spółdzielnie mieszkaniowe.
- W 2005 roku dostaliśmy 50 tys. zł, przy własnym wkładzie 228 tys. - mówi Ryszard Skowroński z SM ,Morena. - Na przyszły rok do Urzędu Miasta wnioskujemy o 225 tys. zł, bo będziemy czyścili azbest z ostatnich 9 budynków.
Spółdzielcy przyznają, że ,kołderka jest krótka, a kolejka po pieniądze spora. Do połowy stycznia spółdzielnie i wspólnoty czekać będą na urzędnicze decyzje dotyczące wysokości dotacji.
Po pieniądze na pozbycie się azbestu osoby fizyczne mogą się zgłaszać do Wydziału Ochrony Środowiska przez cały rok, natomiast firmy i instytucje do 15 lipca.