Na wiosnę Grajcarek już nie zagrozi
Zniszczone w powodzi sprzed dwóch lat ścieżka pieszo-rowerowa i progi rzeczne na potoku Grajcarek w Szczawnicy powoli, po remoncie, powraca do stanu przedpowodziowego. Dobiegają obecnie końca praca nad najbardziej zniszczonym fragmentem potoku. Ostatecznie prace naprawcze powinny zakończyć się w przyszłym roku.
Powódź sprzed dwóch lat mocno dało się we znaki potokowi Grajcarek. Konstrukcja kilku progów rzecznych została mocno nadwerężona, a jeden z nich na ostrym łuku przy dolnym biegu potoku wymagał kapitalnego remontu wraz z umocnieniem nabrzeża. Jego rekonstrukcją zajął się Rejonowy Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie. Obecnie kończy się jego remont, który pochłonął już 60 tys. zł. Prace powinny być ukończone w planowanym termienie, tak, żeby na wiosnę, kiedy przyjdą roztopy, ten odcinek potoku był bezpieczny dla kilku pobliskich domostw.
– Zakończyliśmy prace przy odbudowie korpusu ścieżki nad Grajcarkiem. Na odcinku 240 metrów wykonano kosze z siatki stalowej wypełnione kamieniami i betonem, które mają umocnić zbocze – mówi Tomasz Hyrkała, sekretarz Urzędu Miasta Szczawnica.
Zadanie to wykonano pochłonęło 280 tys. zł. Dalsze prace będą kontynuowane w przyszłym roku, łącznie z położeniem nawierzchni z kostki brukowej.