Dziś oficjalne otwarcie Mistrzostw Świata w Płukaniu Złota
(ZŁOTORYJA) Dziś o godzinie 19.00 na złotoryjskim Rynku odbędzie się oficjalne otwarcie Mistrzostw Świata w Płukaniu Złota. Ceremonię poprzedzi kikusetosobowy barwny korowód w średniowiecznych strojach, który wyruszy na Rynek spod ZOK-u o godzinie 18. Niektórzy zawodnicy z uroków miasta korzystają już od niedzieli.
- Zabraliśmy gości z kilku krajów nad Skorę, żeby pokazać że złota mamy pod dostatkiem. Wszyscy się dziwili, że zapraszamy na nasze złoża. Jednak te najbogatsze nadal pozostaną naszą tajemnicą - mówi Krzysztof Maciejak, Strażnik Pieczęci Polskiego Bractwa Kopaczy Złota.
Skąd to zdziwienie? Złoża złota na całym świecie są pilnie strzeżoną tajemnicą, ale od czego polska gościnność?
Kopacze złota, to bardzo specyficzna i malownicza społeczność. Nad zalewem można usłyszeć prawie wszystkie języki Europy, choć najczęściej rozmawia się po angielsku. Nie brakuje także reprezentacji z tak egzotycznych dla nas krajów jak Japonia czy Republika Południowej Afryki. Atmosfera przed zawodami nie ma nic wspólnego z zamkniętymi zgrupowaniami sportowców przed zawodami mistrzowskiej rangi.
Kopacze, których wyróżniają kapelusze i brody spędzają czas pod parasolami, gdzie przy piwie snują swoje opowieści.
Tam spotkaliśmy ubiegłorocznego Międzynarodowego Mistrza Polski, Australijczyka Freda Olssona.
- Złoto płuczę już 42 lata, ale największym samorodkiem jaki znalazłem, jest moja żona Gloria - zapewnia Fred Olsson.
Fred jako nastolatek łowił ryby, podniósł kamień i zobaczył złoto. Tak nabawił się pasji na całe życie. Obecnie ma nawet udziały w jednej z australijskich kopalni złota. Zapewnia jednak, że tradycyjne poszukiwania dają mu znacznie większą satysfakcję.
Zdarza się, że płukanie złota łączy na całe życie.
- Płuczę złoto od dwudziestu lat. Wtedy też poznałem moją żonę Anneli. Razem uczestniczyliśmy już w 18 mistrzostwach świata - mówi Sten Bergstrom, Sekretarz Szwedzkiego Stowarzyszenia Kopaczy Złota.