Biedni i głodni

Jadłodajnia dla bezdomnych na dworcu PKP jest od kilku dni zamknięta. Nie ma pieniędzy na jej funkcjonowanie. - Jeżeli miasto nam nie pomoże, nasza działalność stanie się bardzo trudna - mówi Danuta Zientara-Prokop, prezes Stowarzyszenia Na rzecz Ludzi Bezdomnych i Niepełnosprawnych Wspólny Dom, prowadząca jadłodajnię.



1253 |8214 |7550 |7154 |5043 |10487 |19424 |19969 |15940 |18033 |