Biedni i głodni

Jadłodajnia dla bezdomnych na dworcu PKP jest od kilku dni zamknięta. Nie ma pieniędzy na jej funkcjonowanie. - Jeżeli miasto nam nie pomoże, nasza działalność stanie się bardzo trudna - mówi Danuta Zientara-Prokop, prezes Stowarzyszenia Na rzecz Ludzi Bezdomnych i Niepełnosprawnych Wspólny Dom, prowadząca jadłodajnię.



1072 |836 |1025 |1072 |293 |157 |1119 |1270 |325 |936 |