Oddawali książki bez kary

Zakończyła się trwająca miesiąc amnestia dla zapominalskich czytelników. Dzięki niej do Miejskiej Biblioteki Publicznej wróciło 150 książek, w tym wiele wartościowych egzemplarzy o ochronie środowiska, marketingu i ekonomii, a czytelnicy uniknęli kary. Regulamin wyraźnie mówi, że za każdy tydzień zwłoki, spóźnialski czytelnik powinien zapłacić 10 groszy. Kiedy pomnoży się tę sumę przez tygodnie opóźnienia, wychodzą całkiem spore kwoty. Jeden czytelnik, gdyby nie skorzystał z amnestii, musiałby zapłacić około tysiąca złotych, bo od kilku lat przetrzymywał cztery książki.



1566 |1793 |81 |1622 |306 |1407 |495 |86 |1975 |1405 |