Czarne. Tragedia w Domu Pomocy Społecznej

Pensjonariuszka Domu Pomocy Społecznej w Czarnem spadła z dwunastu metrów na chodnik po tym jak przez okno wyszła na gzyms budynku. Kobieta zmarła kilkanaście godzin po wypadku.
Nie wiadomo dlaczego 47-letnia kobieta wyszła na zewnątrz w taki właśnie sposób.
- To osoba cierpiąca na zaburzenia psychiczne - mówi Marek Szulc, rzecznik człuchowskiej policji. - Trudno określić czy chciała przejść do drugiego okna czy też gdzieś się schować. Prawdopodobnie pośliznęła się i upadła.
Wypadek miał miejsce w sobotę około godziny 20. Kobieta przebywała w pokoju z jeszcze jedną chorą osobą. Trafiła do szpitala ze złamaniem miednicy i kości udowej. Przyczyną śmierci był jednak najprawdopodobniej uraz głowy, którego doznała podczas upadku.
Pracownicy DPS nie chcą wypowiadać się na temat wypadku. Nieoficjalnie nie wyklucza się jednak, że być może kobieta chciała popełnić samobójstwo.



1217 |1363 |32 |929 |409 |1538 |1247 |1155 |1023 |862 |