Rozmowa z Moniką Luft
DZIENNIK ZACHODNI: Niedawno ukazała się pani druga książka System argentyński. Czy czuje się już pani pisarką?
MONIKA LUFT: Gdy pytano mnie o to po Śmiechu iguany, mówiłam, że jedną książkę może napisać każdy, a na miano pisarza autor zasługuje dopiero po drugiej. Teraz, gdy mam na koncie dwie książki, zdałam sobie sprawę, że pisarką zostanę może po trzeciej, czwartej… Na pewno jeszcze nie teraz. Muszę się jeszcze sporo nauczyć.